Blog historyczno-ogólnikowy viadera

Kontrowersje związane z historią i nie tylko

Ossów – starcie kołtuństwa z przebaczeniem

z 2 uwagami

Tematem mojej pierwszej notki na odświeżonym blogasku będzie artykuł Pawła Wrońskiego “Goń bolszewika choćby martwego“. Artykuł jest ciekawy ale warto go rozebrać na części pierwsze, bo takiej ilości butthurtu kryjącej się w Polakach a związanej z historią nie było od dawna.

Słuchałem w radiu wypowiedzi jej uczestników. Okazało się, że ci, którzy grają bolszewików, czynią to z “ogromnym wstydem”, ale “ktoś to robić musi”.

Przy tej części mózg mi opadł z hukiem na podłogę. Jak można dkn grać w inscenizacji historycznej i wstydzić się postaci którą się gra. Zawsze  mi się kojarzyły inscenizacje historyczne z ciekawymi imprezami na których zadowoleni z swego wyboru ludzie udawali żołnierzy, wykonywali komendy, etc. Ale! Najwyraźniej w kato-bogojczyźnianej wizji świata, bolszewicy są uznawani za zło ostateczne którego nie wolno odtwarzać (pół biedy że księża nie zakazują przebierania się za bolszewików). Nasuwają mi się podobieństwa z teatrem (albo raczej przeciętną, marną do bólu polską telenowelą).  I tu, i tu mamy do czynienia z aktorami, różnica w poziomie kulturowym oraz w odbiorze (ciężko mi jest wyobrazić sobie przedstawienie na festynie miejskim,  inscenizację wśród rozbawionego tłumu jest znacznie łatwiej). A jednak różnica jest kolosalna, bo nie wiem, który aktor odpowiedział by że się wstydzi grać daną postać. Po części pokazuje to że niezbędne jest pojednanie z Rosjanami i wymagane są spektakularne gesty podobne do tych które były przy pojednaniu polsko-niemieckim a także zwykła codzienna wymiana (jak na nieszczęście Kaliningrad jest obwodem czysto wojskowym, zamkniętym na sąsiadów).

Ale! Im w las tym gorzej!

Nie można upamiętniać okrutnych najeźdźców, którzy chcieli zniszczyć zmartwychwstałą Rzeczpospolitą

Dlatego – zdają się mówić – akurat wobec bolszewików winniśmy zrezygnować z respektowania umów międzynarodowych, zgodnie z którymi każdy żołnierz z wyjątkiem zbrodniarza wojennego ma prawo do grobu.

Idąc tym tropem powinniśmy zakazać stawiania grobów wszystkim żołnierzom wrogich formacji jak Wehrmacht albo
Armia Czerwona, obydwie formacje były bowiem przeciwne niepodległości Rzplitej. Jaka różnica jest między przeciętnym Niemcem a przeciętnym żołnierzem Armii Czerwonej? I jedni i drudzy dążyli do wymazania Rzplitej z map Europy, różnica jest taka że Niemcy przeprosili za krzywdy i nauczają w szkołach “poprawnej” (tj. takiej w której Niemcy rozpętały wojnę i są odpowiedzialne za zbrodnie na narodzie polskim, żydowskim, etc) historii, a Rosjanie trzymają się starych schematów w nauczaniu (chociaż najnowsze przemówienia premiera Rosji Putina i prezydenta Mediediewa świadczą o odwróceniu się od komunistycznych sloganów).

Zapewne trudno nam przyjąć do naszej polskiej świadomości opinię, że dla wielu ówczesnych Rosjan wojna z Polską nie była wyłącznie “eksportem rewolucji”, ale wojną w obronie ojczyzny zaatakowanej przez Polaków pod Kijowem.

Dokladnie! Optyka rosyjska na wojnę jest zupełnie inna, Rosjanie postrzegają wyprawę z 1920 jako początek agresji (mało kto zdaje się wiedzieć o planach Lenina na poniesienie komunizmu na zachód).  Kijów był traktowany przez Rosjan jako część Rosji, co nie jest niczym dziwnym biorąc pod uwagę zespolenie inteligencji ukraińskiej (szczupłe grono tak nawiasem mówiąc) oraz bardzo niską świadomość narodową (co tłumaczy porażkę URL w 1920).

Nadal postrzegamy rok 1920 jedynie jako triumf zachodniej cywilizacji

Nadal mnie przeraża to że bitwa z bolszewikami jest uznawana za 18 bitwę świata. Raz że jest to z czasów przedwojennych i dzisiaj zostało by to zepchnięte przez utarczki nacjonalistów z komunistami w chinach, WWII, oraz Wietnam. Przeraża mnie to w takim sensie że służy do podpompowania polskiego nadętego ego:  “Polska przedmurzem cywilizacji/chrześcijaństwa/Zachodu/skreśl co ci się nie podoba”.

Bo skoro w 2010 roku nadal walczymy pod Ossowem w obronie krzyża, Polski, cywilizacji, racjonalna rozmowa jest niemożliwa.

Na szczęście dotyczy to marginesu, głośnego i zakłócającego porządek w Polsce (vide: krzyż) i pozwala mieć nadzieję na skuteczne polsko-rosyjskie pojednanie

Written by viader

08/21/2010 @ 23:56

Napisane w Historia

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. „Polska przedmurzem cywilizacji/chrześcijaństwa/Zachodu/skreśl co ci się nie podoba”

    Gdzie skresl, raczej dodaj ^^J No i, jak mawiam posel Zawisza, cywilizacji bialego czlowieka, ktora na szczescie juz sie skonczyla hurr hurr.

    sendaianonymous

    08/22/2010 at 0:11

  2. Hihi, w ogóle to z 37 najważniejszą bitwą świata to jest megażenujący bolandyzm. Żeby chociaż jakaś okrągła liczba była!

    czescjacek

    11/11/2010 at 11:52


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.